_Blog nadzieja
Zmiany 2006-01-28

Mam chwile wolnego wiec pisze nim mi ochota minie. Dużo się ostatnio działo w moim życiu. Po pierwsze: zaczęła się sesja! Dziś miałam egzamin z Biomedyki i chyba nie było najgorzej. W sumie to się przekonam później jak wyniki ogłoszą...Po drugie: spotkałam kogoś wyjątkowego, kogoś na kogo czekałam tyle lat- przyjaciółkę. Przynajmniej taka mam nadzieję i jestem dobrej myśli. Po trzecie i w sumie najważniejsze: dziś przyjechał mój przyjaciel z Białegostoku z którym się nie widziałam parę miesięcy i musze przyznać że zaczęło mi to już mocno doskwierać. Jeszcze przed chwilą miałam czarną wizję mojej przyszłości, ze względu na egzamin jaki mnie jutro czeka z człowiekiem, który jest istnym sadysta i usadza 80% studentów, ale to teraz przestało się liczyć bo przyjechało moje słońce i nie straszny mi już żaden egzamin! Hm... zapewne mój optymizm pryśnie jutro przed wejściem na sale: -)


Zły dzień. 2006-01-06

Strasznie boli mnie głowa! Do tego stopnia, że czasami mam ochotę trzymać ją jak najdalej swojego ciała- chociaż wiem, że to nie realne. Ogólnie mam wszystkiego dość i jestem ostatnio na „NIE”. Czuję, że pomału się wypalam- nie starcza mi już na nic sił. Mało tego koleżanka wczoraj zadzwoniła, że mam do niej przyjechać bo zerwała z chłopakiem i jest załamana. Strasznie mi się nie chciało, ale cóż miałam zrobić? Pojechałam. Było nawet miło, ale ich problemy po prostu czasami mnie przerażają. Jak jej wytłumaczyć żeby zerwała z tym baranem który w ogóle nie potrafi uszanować jej osoby? Traktuje ją jak przedmiot a ta mówi, że go kocha. Odchodzą od siebie a potem się z chodzą i tak w kółko.

W pracy też nie lepiej! Cały czas odwalam brudną robotę za przełożonych, którzy nawet nie okażą choć trochę wdzięczności! Obiecałam sobie w duchu, że jak przetrwam jutrzejszy dzień to postawie sobie wiadro lodów i zjem je w samotności przed telewizorem. Tak tylko kiedy ja je zdążę kupić jak cały dzień spędzę na uczelni...?


dzień pierwszy... 2006-01-02

Zastanawiałam się czemu ludzie piszą  bloga? Ktoś może uznać, że moje pytanie jest głupie bo odpowiedz jest oczywista...ale czy na pewno? Jeden może pisać z nudów, drugi może dlatego że ma coś ważnego do przekazania innym. Jakąś życiową mądrość, która pomoże przetrwać ciężkie dni. Fenomenem bloga jest zapewne to, że można podzielić się z innymi swoimi emocjami i pozostać anonimowym. Obnażyć się z uczuć, których chce się pozbyć z nadzieja, że słowa wystukane na komputerze i wysłane w próżnie, którą jest Internet przestaną ciążyć na duszy i poprawią samopoczucie. Dlaczego ja pisze? Z nadmiaru wolnego czasu i braku zajęć? Dla rozrywki? Dla tego, że to jest modne? Nie wiem. Nie umiem na razie odpowiedzieć na to pytanie...może kiedyś...a może ktoś po przeczytaniu moich marnych wypocin sam odpowie na to pytanie? Tego nie wiem. Wiem jedno to chyba dobry sposób na wyrażenie swoich emocji, taki rodzaj terapii. Czasami przepełniają mnie uczucia, którymi gardzę i których się wstydzę. Czasami czuje się samotna choć moi znajomi uważają, ze nie mam do tego prawa  bo mam wszystko czego chcę, jestem lubianą osobą, zawsze otoczoną masą ludzi. Nie wyprowadzam ich z błędu bo po co? Czy to cos zmieni? Wypełni pustkę, która czasami odczuwam? Która niekiedy tak intensywnie daje się we znaki, że jest nie do zniesienia. Nie mówię im całej prawdy. Czemu? Bo taka już jestem. Moja bliska koleżanka powiedziała mi kiedyś, że nie daje się innym poznać. Zapewne ma racje, bo jakąś część siebie zatrzymuję dla siebie, nie chwaląc się- bo nie ma czym. po co mam się żalić? Nie chcę. Nie chcę mówić im o swoich problemach, bo sami mają ich wiele, zwierzanie się uważam za obciążanie swoimi problemami innych osób, choć sama jestem powiernikiem i wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, jestem dumna, że mogę komuś pomóc, bo pomagając innym w pewnym sensie pomagam samej sobie. Tylko czasami to wszystko mnie przerasta i może dlatego zacznę pisać bloga...    


e-blogi.pl zymzym.info
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]